Blog

Czy IT powinno powrócić do korzeni? Focus na 2022

Opublikowano
Warszawa, styczeń 21, 2022

Choć ostatnie 2 lata wywróciły wiele branż do góry nogami, to my, twórcy oprogramowania i właściciele produktów cyfrowych, nie mamy prawa narzekać. Organizacja naszej pracy zawsze była zbliżona do tego, co praktykujemy dzisiaj, rynek e-commerce notuje rekordowe wzrosty, a zapotrzebowanie na inne nowe produkty online rośnie lawinowo. Co w takim razie czeka nas w 2022? Na czym powinniśmy się skupić? Co będzie największym wyzwaniem naszego sektora?

Na powyższe pytania postaram się odpowiedzieć biorąc pod uwagę szerszą perspektywę: naszych organizacji, biznesu, technologii oraz wzajemnych relacji. 

Człowiek, głupcze

Zapotrzebowanie na usługi programistów od lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Na rynku EU brakuje ok. 600 tys. specjalistów, a pandemia spowodowała, że cały świat postawił na pracę zdalną. To wszystko sprawia, że przyciąganie do swojej firmy największych talentów będzie coraz trudniejsze.  

W uprzywilejowanej sytuacji znajdą się ci pracodawcy, którzy potrafią budować kulturę nastawioną na człowieka. Nie chodzi o „owocowośrodizm” czy inne techniczne benefity, ale o prawdziwe i szczere skupienie na wymiarze ludzkim. Twórzmy miejsca, które dają przestrzeń do samorealizacji, ograniczmy kontrolę i biurokrację, budujmy szczere i głębokie relacje. Traktujmy się jak dorośli!

Nastawienie na człowieka i relacje oparte na zaufaniu powinny być podstawą nie tylko naszych wewnętrznych zespołów, ale również stosunków biznesowych – tych budowanych między klientami a software house’ami i innymi partnerami. Bardzo często skrywamy pod “profesjonalnymi” maskami prawdziwe potrzeby, a ego biznesowe stawiamy ponad transparentność i szczery feedback. Zaufajmy sobie nawzajem, dźmy w tym wytrwali i cierpliwi. People first!

Sensem istnienia zespołów deweloperskich nie jest pisanie kodu

Powrót do rzemiosła 

Na rynku każdego roku pojawiają się nowe języki programowania, frameworki, rozwiązania enterprise i trendy. Wiele firm oferuje „kursy na specjalistów” i obiecuje, że po 6 miesiącach każdy zostanie kompetentnym programistą. Specjalizacja postępuje, jednak powstający kod wciąż jest słabej jakości, wdrożenie na produkcję trwa zbyt długo, nie radzimy sobie z długiem technologicznym, a większość produktów cyfrowych nie działa tak, jak oczekują tego końcowi użytkownicy  

Kluczem w naszej codzienności jest dla mnie powrót do korzeni, który rozumiem jako nacisk na profesjonalizm, techniczną perfekcję i zadowolenie klienta. Często zapominamy, że sensem istnienia zespołów deweloperskich nie jest pisanie kodu, ale tworzenie wartościowych produktów. Najlepiej oddaje to manifest Software Craftmanship autorstwa Sandro Mancuso.

W naszej pracy zacznijmy doceniać:

  • nie tylko oprogramowanie działające, ale również dobrze wykonane;
  • nie tylko reagowanie na zmiany, ale też ciągłe dodawanie wartości;
  • nie tylko ludzi i interakcje, ale także społeczność profesjonalistów;
  • nie tylko współpracę z klientami, ale również efektywne partnerstwo.

Brak czasu to słaba wymówka

Nauka zwycięży

Odmieniasz przez wszystkie przypadki słowo Agile, ale czy przeczytałeś kiedykolwiek jego manifest? Chcesz wyleczyć wszelkie problemy zespołu angażując Scrum Mastera, ale czy rozumiesz jaka powinna być jego rola i czym różni się on od Project Managera?  

Bardzo często posługujemy się hasłami i sloganami, których pierwotne znaczenie (najczęściej nieświadomie) modyfikujemy. Dużo dobrego branży IT zrobiłby powrót do źródeł i wprowadzanie w naszych organizacjach kultu uczenia się. Warto sobie zadać pytania:  

  • Kiedy ostatnio widzieliście kogoś, kto czyta książkę podczas pracy?  
  • Czy po ciekawym szkoleniu opowiedzieliście innym o tym, czego się dowiedzieliście?  
  • Jak dawno zderzyliście swoją opinię z osobami mającymi inną perspektywę?  

To jest właśnie kult uczenia się! Proces ten może wydawać się skomplikowany, ale to tylko początkowe wrażenie i zdecydowanie warto w niego zainwestować, bo ten koszt się zwraca 

Przy obecnym tempie zmian, uczenie się powinno być wpisane w DNA naszych firm, a brak czasu nie jest żadną wymówką. Z mojego doświadczenia wynika, że największe szanse będą miały te organizacje, które dają przestrzeń do nauki i zachęcają do tego pozostałych partnerów i klientów. Efektem jest większe zaangażowanie zespołów, stały rozwój ich kompetencji i skuteczność w działaniu. 

Gdy wyzwaniem staje się posiadanie wszystkich kompetencji na jednym pokładzie

  Zwinność w budowie zespołów

Czas zespołów, które potrafiły zrobić wszystko (choć zazwyczaj tylko w teorii) szybko przemija. Specjalizacja usług wymusza na nas ciągłe pogłębianie naszej wiedzy i doświadczenia, co oznacza, że wyzwaniem staje się posiadanie wszystkich kompetencji na jednym pokładzie. Wpływ na to mają przede wszystkim zmieniające się trendy technologiczne, m.in.: mnogość frameworków, rola Big Data, odejście od monolitów na rzecz rozwiązań headless i mikroserwisów, większe znaczenie roli Product Designerów w procesie.  

W 2022 roku dużym wyzwaniem dla naszego sektora będzie umiejętność tworzenia zespołów ponad podziałami różnych organizacji. Hybrydowe podejście, czyli zespół rozumiany jako mix kompetencji klienta (sponsora) i kilku dostawców, będzie kluczem do szybszego wypuszczania produktów na rynek oraz lepszego ich dopasowania do potrzeb końcowych użytkowników.  

Czas przestać pracować w silosach, odłożyć na bok nasze ego i postawić na partnerstwo oraz transparencję w „między-firmowych” relacjach. Wszyscy gramy do jednej bramki! 

Silne skupienie na efekcie prac przesłania fundamenty, na których dany produkt ma zostać stworzony

WHY? oraz HOW? przed WHAT?

Często przychodzą do nas klienci z bardzo dużą świadomością tego, co chcą zrobić: dziesiątki stron analiz i raportów, dokładnie określone wymagania funkcjonalne, szczegółowa wizja tego, co dany produkt „ma robić”, a na koniec roadmapa wydań na kilkanaście miesięcy w przód. Silne skupienie na efekcie prac niejednokrotnie przesłania to, co jest zwyczajnie ważniejsze, czyli fundamenty, na których dany produkt ma zostać stworzony. 

Bazując na znanej chyba wszystkim idei „Start with why” S. Sineka, chciałbym, abyśmy częściej zadawali sobie dwa pytania: 

  1. Dlaczego dany produkt powstaje?  

Odpowiedź na to pytanie pozwoli nam lepiej zrozumieć kontekst biznesowy, co przełoży się bezpośrednio na szukanie optymalnych rozwiązań. np.: prostsza w wykonaniu, ale realizująca potrzebę funkcjonalność, skupienie na celu, gra do jednej bramki. Ponadto, nada to sens działań zespołom deweloperskim i wpłynie na wzrost motywacji. 

2. Jak chcemy go stworzyć?  

Odpowiedź na to pytanie zwiększy szanse na sukces całego przedsięwzięcia. Przykładowo pozwoli zastanowić się jak ma powstawać oprogramowanie, czy jaki proces należy wybrać. Pozwoli również upewnić się, że wszyscy rozumieją go tak samo, określić role, ich sens istnienia oraz wynikające z nich odpowiedzialności. 

W SYZYGY pełnię m.in. rolę Company Business Visionary
New Business Michał Łukawski
IT Client Partner
Na tej stronie