Zwiększanie wartości biznesowej aplikacji mobilnych: Jak wspierać strategiczne cele firmy poprzez rozwój aplikacji
Wciąż wiele firm podchodzi do tworzenia aplikacji mobilnych jak do jednorazowego projektu – z określonym zakresem prac, terminem zakończenia i przekazaniem gotowego „produktu” do klienta. Problem w tym, że… to już nie działa. W dynamicznym, cyfrowym świecie aplikacja nie powinna być efektem zamkniętego projektu. Powinna być żyjącym produktem z prawdziwego zdarzenia, który rośnie razem z biznesem i zmienia się w odpowiedzi na potrzeby użytkowników i cele strategiczne firmy. Aplikacja jest częścią pełnej usługi dostarczanej przez firmę i powinna móc sprawnie adaptować się do zmian.
Projekt vs. produkt – czym to się różni?
Podejście projektowe skupia się na dostarczaniu funkcjonalności zgodnie z wcześniej ustalonym zakresem. Sukces mierzy się tym, czy „aplikacja została oddana na czas i w budżecie”. Ale co, jeśli użytkownicy jej nie pokochają? Co, jeśli nie spełni założonych celów biznesowych?
W podejściu produktowym punkt ciężkości przesuwa się na tworzenie wartości – dla użytkownika i dla firmy. Aplikacja to nie tylko zestaw ekranów i funkcji, ale narzędzie, które powinno wspierać konkretną misję: zwiększać zaangażowanie, lojalność, sprzedaż, efektywność. To podejście wymaga innego sposobu myślenia, pracy i mierzenia sukcesu.
Tworzenie aplikacji mobilnej bez jasnej wizji i osoby, która nią kieruje, to jak budowanie statku bez kapitana i kompasu. Może i wypłynie z portu, ale trudno przewidzieć, dokąd dopłynie – i czy w ogóle. W podejściu produktowym aplikacja mobilna to nie tylko kod – to strategiczny produkt cyfrowy, który wymaga świadomego zarządzania.
Wizja – po co ta aplikacja mobilna?
Nie chodzi tylko o ogólne „żeby użytkownikom było łatwiej”, ani tym bardziej o “wszyscy mają teraz aplikację”, ale o konkret:
- Jaką wartość dostarcza użytkownikowi?
- Jakie problemy rozwiązuje?
- Jak wpisuje się w cele biznesowe firmy?
Bez wizji łatwo wpaść w pułapkę rozwijania aplikacji „na oślep” – dodawania funkcji, które nie są nikomu potrzebne albo rozmijają się z realnymi potrzebami rynku. Trudno jest żonglować wymaganiami, bo na pierwszy rzut oka wszystkie funkcje kuszą innowacjami, ale nawet te najbardziej nowatorskie skończą marnie bez realnego zaangażowania użytkowników.
Nie ma miejsca na funkcje, które są „ładne, ale bezużyteczne” – ani na takie, które naciskają tylko na sprzedaż, ignorując realne potrzeby użytkownika. Myślenie produktowe to szukanie punktów styku – gdzie interes użytkownika spotyka się z interesem biznesu.
Aplikacja jako odpowiedź na cel, nie na potrzebę technologiczną
Pierwszym i najważniejszym krokiem w procesie projektowania aplikacji powinno być zdefiniowanie, jaki cel strategiczny firmy ma ona wspierać. Czy chodzi o wzrost przychodów? Zwiększenie lojalności klientów? Redukcję kosztów operacyjnych? A może pozyskiwanie danych, które pozwolą lepiej zarządzać produktem?
Bez tego typu pytań, zamiast wartościowego narzędzia powstaje cyfrowy katalog funkcji – często estetyczny i sprawny technologicznie, ale oderwany od realnych potrzeb firmy i użytkownika.
Wspieranie celów strategicznych nie oznacza tworzenia aplikacji „dla zarządu”. Wręcz przeciwnie – oznacza zbudowanie produktu, który rozwiązuje realny problem użytkownika, a dzięki temu generuje wartość dla organizacji.
Wyobraźmy sobie firmę, która chce zwiększyć sprzedaż o 20% w kanale mobilnym. Tradycyjne podejście mogłoby zakładać stworzenie sklepu online w wersji aplikacyjnej – i uznać to za wystarczające. Ale w podejściu produktowym zadajemy głębsze pytania: co zatrzymuje użytkowników przed zakupem? Czy mają problem z nawigacją, wyborem produktu, płatnością? Czy w ogóle rozumieją, co im oferujemy? Dopiero na podstawie takiej analizy projektujemy rozwiązanie, które usuwa bariery i prowadzi do realnej zmiany zachowania – i tym samym realizuje cel strategiczny.
Podobnie będzie w przypadku firm, które chcą budować lojalność: zamiast wdrażać program punktowy bez kontekstu, warto zaprojektować aplikację, która nagradza pożądane zachowania, edukuje użytkownika, angażuje go codziennie. A jeśli celem jest optymalizacja procesów – aplikacja może odciążyć obsługę klienta poprzez self-service, automatyzację czy dobrze zaprojektowane formularze zgłoszeń.
Technologia to środek, nie cel
Zbyt często decyzja o stworzeniu aplikacji zapada, zanim zostanie jasno określone po co. Tymczasem technologia sama w sobie nie wnosi wartości – wnosi ją dopiero w kontekście problemu, który pomaga rozwiązać. Dobry software house lub wewnętrzny zespół produktowy zawsze powinien zaczynać rozmowę od zrozumienia celów biznesowych, a dopiero potem przechodzić do narzędzi, technologii czy estetyki.
Najlepszym testem na to, czy aplikacja wspiera strategię firmy, jest pytanie: czy potrafimy jasno określić, jaka wartość zostanie wygenerowana i jak ją zmierzymy?
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to jesteśmy na dobrej drodze. Jeśli „nie wiem, ale chcemy mieć aplikację, bo konkurencja ma” – warto się zatrzymać i przemyśleć temat raz jeszcze.
Jak aplikacja może wspierać konkretne cele strategiczne firmy?
Niezależnie od tego, czy mówimy o wzroście przychodów, budowaniu lojalności, lepszym wykorzystaniu danych czy poprawie efektywności operacyjnej – dobrze zaprojektowana aplikacja może mieć realny wpływ na biznes. Warunek jest jeden: musi być budowana z jasnym celem.
1. Zwiększanie przychodów
Dla większości firm wzrost sprzedaży to nadrzędny cel. Aplikacja mobilna może ten wzrost nie tylko wspierać, ale nawet stymulować – pod warunkiem, że projektujemy ją nie jako „mobilny katalog”, ale jako aktywny kanał sprzedaży, wspierający decyzje zakupowe użytkownika. Dobrze zaprojektowana aplikacja skraca ścieżkę zakupową, personalizuje ofertę, umożliwia łatwiejsze podejmowanie decyzji, a także automatyzuje procesy, które wcześniej wymagały kontaktu z obsługą klienta. Co więcej, umożliwia prowadzenie dynamicznych kampanii promocyjnych czy uruchamianie sezonowych mechanizmów sprzedażowych w czasie rzeczywistym, a fakt, że aplikacja znajduję się w kieszeni użytkownika otwiera nam furtkę do do powiadomień push, mogących znacząco zwiększyć częstotliwość konwersji.
2. Budowanie lojalności
Zwiększenie retencji użytkownika i lifetime value klienta to jeden z najpewniejszych sposobów na stabilny rozwój biznesu. Aplikacja może w tym procesie odegrać centralną rolę, stając się prywatnym interfejsem kontaktu klienta z marką. Możemy wdrożyć system lojalnościowy, personalizować komunikaty, edukować użytkownika, angażować go poprzez grywalizację, ekskluzywne treści czy wydarzenia tylko dla użytkowników aplikacji. Dzięki temu użytkownik nie tylko wraca częściej, ale też wiąże się emocjonalnie z marką, czując, że aplikacja została zaprojektowana z myślą o jego potrzebach.
Dziennie przeciętny użytkownik korzysta z około 30 aplikacji – kluczowe jest, aby zadbać o personalizację I budowanie przywiązania, bo bardzo łatwo będzie użytkownikowi znaleść kolejną aplikację, która lepiej zadba o jego potrzeby i da mu poczucie bycia zauważonym.
3. Pozyskiwanie danych
Z odpowiednimi rozwiązaniami analitycznymi, możemy śledzić zachowania użytkowników, identyfikować punkty oporu, analizować ścieżki nawigacji, porównywać skuteczność komunikatów, testować hipotezy produktowe. Warto też pamiętać, że dane z aplikacji mogą wspierać nie tylko zespoły blisko pracujące nad samą aplikacją, ale również działy sprzedaży, czy marketingu. To ogromna przewaga konkurencyjna – szczególnie w dynamicznie zmieniającym się środowisku. Gdy firma podejmuje decyzje o rozwoju oferty, modelu sprzedaży, czy nawet komunikacji, dane z aplikacji mogą wskazać kierunek i wyeliminować zgadywanie. Praca na danych pomaga lepiej nawigować zespoły przez roadmapę, wspiera proces priorytetyzacji tasków w backlogu I daje nam większą zwinność jeśli chodzi o rozwój produktu.
4. Optymalizacja kosztów
Choć aplikacje mobilne często kojarzą się z inwestycją, ich odpowiednie wykorzystanie może przynieść znaczące oszczędności. Dzieje się tak, gdy aplikacja zostaje zaprojektowana jako element automatyzacji procesów wewnętrznych lub obsługowych. Zgłoszenia serwisowe, które trafiają bezpośrednio do systemów back-office, aplikacja pracownicza, która ułatwia logowanie czasu, komunikację czy dostęp do dokumentów. Aplikacja do zarządzania zamówieniami, która eliminuje potrzebę kontaktu z BOK. Wszystkie te przypadki mają wspólny mianownik: redukują koszty operacyjne, uwalniając zasoby ludzkie i skracając czas realizacji procesów. To szczególnie istotne w organizacjach o dużej skali, gdzie nawet drobna oszczędność na jednym etapie może mieć ogromne przełożenie finansowe w skali roku.
5. Wzmacnianie marki i wyróżnienie się na rynku
Ten punkt to w zasadzie wisienka na torcie. Kiedy nasza aplikacja zbudowana jest na jasnych celach, uwzględniając potrzeby użytkowników, a decyzje podejmowane są na bazie danych behawioralnych, czas na eksperymentowanie z dodatkami. Estetyka, mikrointerakcje, personalizacja, nowoczesne funkcje jak rozszerzona rzeczywistość (AR), integracja z usługami zewnętrznymi – wszystko to wpływa na to, jak postrzegana jest marka. Dobrze zaprojektowana aplikacja to sygnał: „Jesteśmy nowocześni, profesjonalni, zorientowani na użytkownika.”
Aplikacja mobilna może być jednym z najpotężniejszych narzędzi realizacji strategii firmy – ale tylko wtedy, gdy jest projektowana nie jako projekt technologiczny, ale jako świadomy element systemu biznesowego. Odpowiednio zbudowana, może wspierać wzrost, retencję, optymalizację i budowę marki. Może stać się centrum danych, kanałem dialogu, platformą innowacji.
Dlatego tak ważne jest, aby decyzje o budowie aplikacji poprzedzać nie wyborem frameworku czy stylistyki, ale konkretną rozmową o celach strategicznych. Bo to one powinny determinować kształt produktu – a nie odwrotnie.
Proces tworzenia aplikacji jako element strategii
Strategiczne podejście do aplikacji oznacza zwinne myślenie na poziomie biznesowym. W praktyce: szybkie testowanie pomysłów, zbieranie danych, iteracyjne poprawki, reagowanie na zmieniające się otoczenie. To proces ciągłego uczenia się – o użytkownikach, rynku, samym produkcie.
W takim modelu nie zamyka się projektów – rozwija się produkty. Aplikacja żyje, zmienia się i dojrzewa razem z firmą.
Warsztaty, badania, prototypy – narzędzia jakości decyzji
Badamy potrzeby użytkowników, analizujemy kontekst biznesowy, testujemy pomysły, prototypujemy rozwiązania. Discovery daje nam szereg narzędzi, które pozwalają podejmować trafniejsze decyzje, zanim wydamy pierwszy budżet na development.
Mindset odkrywania i decydowania o tym co budujemy powinien zostać z nami na dłużej, być integralnym elementem codziennej pracy zespołów produktowych I wspierać w rozwijaniu aplikacji. To właśnie dzięki discovery można zachować zwinność, lepiej reagować na zmieniające się otoczenie i dostosowywać produkt do nowych warunków. To sposób myślenia, który łączą zespoły produktowe, technologiczne i biznesowe wokół wspólnego celu.
- Warsztaty strategiczne pozwalają zsynchronizować wizję biznesową z potrzebami użytkownika. Dzięki nim różne działy organizacji pracują wspólnie nad kierunkiem rozwoju, co zapobiega późniejszym niespójnościom.
- Badania jakościowe i ilościowe (np. wywiady z użytkownikami, analiza danych, testy użyteczności) dostarczają empirycznej wiedzy – dzięki temu decyzje są oparte na faktach, nie założeniach.
- Prototypy umożliwiają szybkie testowanie koncepcji z użytkownikami. Zanim stworzymy działającą funkcję, możemy sprawdzić, czy w ogóle warto ją rozwijać. To ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Możemy wspierać się prototypami z Figmy lub rozwiązaniami low-code/no-code, aby jeszcze bardziej skrócić czas.
Każda decyzja podjęta w discovery zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu aplikacji. Im więcej dowodów i testów z użytkownikami na wczesnym etapie, tym mniej poprawek i pivotów w trakcie developmentu. Co więcej – lepsze decyzje przekładają się na lepsze metryki biznesowe: wyższą konwersję, lepszą retencję, niższy koszt pozyskania użytkownika czy krótszy time-to-market. W wielu przypadkach discovery pozwala nawet zrezygnować z pomysłów, które początkowo wydawały się obiecujące, ale po zderzeniu z użytkownikiem okazały się chybione. I to również jest wartość: unikanie kosztownych błędów.
Jak najlepsze zespoły rozwijają produkty
Partner technologiczny – nie tylko wykonawca, ale współtwórca wartości produktu
W erze myślenia produktowego, współpraca z software housem nie kończy się na przekazaniu specyfikacji i odebraniu gotowej aplikacji. Dla partnerów technologicznych to ogromna zmiana roli. Z wykonawcy aplikacji technicznej stają się partnerami w budowaniu wartości biznesowej. Nie chodzi już tylko o kod, ale o wspólne definiowanie celów, wypracowywanie kierunku rozwoju, projektowanie doświadczeń użytkownika i mierzenie sukcesu.
Efektywna współpraca w modelu produktowym to stały dialog i partnerstwo. Software house staje się częścią zespołu klienta – zrozumienie celu biznesowego, otwartość, iteracyjna praca w sprintach, regularne retrospektywy i transparentna komunikacja stają się podstawą. Wspiera również rozwój produktu także po premierze – analizując dane, rekomendując zmiany, rozwijając kolejne wersje, wspierając zespół klienta w osiąganiu jego celów.
Dlatego też kluczowe znaczenie ma nie tylko zespół developerski, ale i obecność product managera lub właściciela produktu, który po stronie klienta lub partnera łączy świat biznesu i technologii.
Włączenie procesu tworzenia aplikacji w szerszą strategię biznesową to nie trend – to konieczność dla firm, które traktują produkt cyfrowy jako fundament swojej konkurencyjności. Aplikacja nie powinna być oderwanym projektem technologicznym. Powinna być żywym, rozwijanym produktem, który wspiera wizję firmy, odpowiada na realne potrzeby użytkowników i generuje mierzalną wartość.
Autorka
Małgorzata Dolińska-Amrozik
Product Designerka
Z wykształcenia architektka, ale już na studiach zmieniła ścieżkę kariery na grafikę komputerową i projektowanie doświadczeń użytkownika. Podczas swojego 7 letniego doświadczenia zawodowego związana była z agencjami kreatywnymi oraz prowadziła własne studio projektowe, zapewniające kompleksową obsługę od brandingu po wdrożenie produktu oraz brand consulting.
W SYZYGY Warsaw jest częścią dedykowanego zespołu UX/UI skupionego na projekcie aplikacji lotniczej dla czterech przewoźników z Grupy Lufthansa, w którym dba o łączenie założeń biznesowych klienta z wymaganiami szerokiej grupy docelowej użytkowników. Ambasadorka Data Driven design, na co dzień pracująca z dużymi bazami danych o użytkownikach, z których wyciąga esencje, proponując plan usprawnień dla produktu.
Stawia na zwinność, warsztatowy tryb współpracy i odważne podejmowanie decyzji projektowych.
Zacznijmy od poznania Twoich celów biznesowych
Zanim porozmawiamy o funkcjonalnościach, frameworkach i harmonogramach, chcemy zrozumieć, co naprawdę chcesz osiągnąć. Napisz do nas – wspólnie sprawdzimy, czy aplikacja może pomóc w realizacji Twoich celów i jak najlepiej podejść do jej rozwoju.
Wypełnij krótki formularz – odezwiemy się i porozmawiamy o tym, co naprawdę ważne.
Zanim wybierzesz dostawcę IT: zadaj trafne pytania
Aby uniknąć niespodziewanych wydatków i wybrać partnera, który rozumie potrzeby Twojej organizacji. Pobierz checklistę pytań w formacie PDF 📧 i dowiedz się, jakie pytania zadać dostawcy IT, by upewnić się, że jego oferta odpowiada na Twoje potrzeby i długoterminowe cele.